There was once a little gardener and his garden meant everything to him. He worked hard, very hard, but he was just too little (or at least he felt he was).
\nKiedy nie ma już nadziei przychodzi miłość.ONASamowystarczalna singielka, która nie widzi świata poza pracą. Pożar, w wyniku którego doznaje poważnych oparzeń, zabiera jej nadzieję na przyszłość. Za
Pobaw się nieco i naucz wiele!Rysuj, koloruj, kopiuj, gryzmol i dobrze się baw!Przy okazji ucz się liczyć oraz ćwicz spostrzegawczość, znajdując, łącząc i wyróżniając poszczególne elementy.